Czym są czarne diamenty? Czy są tak samo cenne jak białe lub żółte diamenty?

Wielu ludzi zastanawia się, czym sa czarne diamenty kiedy styka się z nimi po raz pierwszy. Zadaje sobie pytanie: „czy są prawdziwe czy może syntetyczne”? Dlaczego właściwie są czarne?. Czy czarne diamenty powinny kosztować tyle samo, co białe lub żółte diamenty, czy może powinny też być tańsze lub droższe?

Czarne diamenty są swojego rodzaju paradoksem. Sa autentycznym wytworem natury, ale nie zachowują sie jak inne diamenty. Nie błyszcza się, nie iskrzą i nie oddają światła, ponieważ… są czarne. Raczej absorbują światło, niż je załamują.

Czarne diamenty sa prawdziwymi diamentami powstałymi w warunkach naturalnych, ale maja inną budowę struktury krystalicznej. Normalnie diamenty maja strukturę krystaliczną, która powoduje silną brylancję diamentu: światło dostaje sie do środka, odbija sie wewnątrz w przewidywalny sposób wynikający z określonego szlifu, wydostaje jak i odbija się od płaszczyzn/faset zewnętrznych. Dla lepszego efektu szlif diamentu jest projektowany tak, aby fasety oszlifowanego diamentu znajdowały się właśnie tam gdzie światło wydostaje się na zewnątrz kamienia.

Czarne diamenty maja strukturę polikrystaliczną, co oznacza że, są jak wiele pokruszonych diamentów sklejonych razem przez naturę. Umieszczone są względem siebie pod rożnymi kątami więc nie powodują zjawiska dyspersji czyli nie rozszczepiają światła i po prostu.. nie błyszczą. Światło zamiast odbite i rozproszone zostaje pochłonięte, dzięki czemu sa czarne.

Ale jest to wciąż czysty kryształ węgla więc nazywany bywa “Karbonado”. I jest w 100% diamentem – dla niektórych mniej dla innych bardzo atrakcyjny. Sklepy z diamentami zwykle sprzedają czarne diamenty w cenie białych/bezbarwnych diamentów lub nawet drożej, jako egzotyczne diamenty. Ale wśród przeciętnych klientów nie znajdują one tak wielu kupców jak pozostałe diamenty, z racji ich mniejszej popularności. Kiedyś czarne diamenty były tańsze od bezbarwnych ale promowanie ich, właśnie z racji na indywidualny charakter zaowocowało wzrostem ceny.

Karbonado, powszechnie znany, jako “czarny diament” jest naturalnym polikrystalicznym diamentem występującym w aluwialnych złożach w Republice Środkowej Afryki i Brazylii. Naturalny kolor Karbonado to czarny lub ciemno szary. Karbonado są bardziej porowate niż inne diamenty.

Niezwykłe właściwości Czarnych Diamentów

Karbonado wykazuje silną luminescencję (zjawisko oddawania światła po usunięciu jego źródła) wywołaną przez azot i wolną przestrzeń w sieci krystalicznej. Analiza luminescencji wykazuje, że radioaktywne inkluzje brały udział w procesie tworzenia sie karbonado. Te i inne cechy, które oddzielają karbonado od innych diamentów nasuwają kilka pytań dotyczących jego pochodzenia.

Wczesne teorie na temat pochodzenia Czarnych Diamentów

Pochodzenie karbonado od zawsze wywoływało kontrowersje.

Na przestrzeni lat zaproponowano więc kilka hipotez:

– Geologicznym procesem powstawania czarnego diamentu to bezpośrednia konwersja węgla organicznego w warunkach wysokiego ciśnienia – słabym punktem tej hipotezy jest mianowicie fakt, ze karbonado formowane w warunkach transformacji grafitu organicznego wewnątrz Ziemi, powinien występować na całym świecie. Jednak karbonado występuje prawie wyłącznie w Republice Środkowej Afryki i Brazylii, w obszarach, które znajdują się daleko od innych złóż diamentów.

– Wstrząs metamorficzny wywołany uderzeniem meteorytu w powierzchnię Ziemi – według tej hipotezy karbonado powstał w wyniku uderzenia meteorytu. Jednak wywołane wstrząsem naturalne polikrystaliczne diamenty posiadają jako zarodek sześciokątny diament wewnątrz próbki a karbonado nie.

– Formacja diamentu wywołana promieniowaniem przez spontaniczne rozszczepienie uranu i toru  – nie najlepszą podstawą tego twierdzenia jest fakt, iż energia rozszczepienia radiogenicznego jest zbyt mała aby utworzyć polikrystaliczny diament o dużej wielkości ziarna jak karbonado (do 500 mikrometrów).

– Pochodzenie pozaziemskie – zespól amerykańskich geologów opublikował swojego czasu dowody mówiące o pozaziemskim pochodzeniu: z przestrzeni między gwiezdnej – czarnych diamentów. Odkryli oni, że czarne diamenty zawierają ilości śladowe azotu i wodoru, które ich zdaniem sa dowodem pozaziemskiego pochodzenia karbonado.

W wynikach badania opublikowanego w 2006 roku przez Stephena Haggerty i Józsefa Garai z Uniwersytetu na Florydzie podczas, którego analizowali oni wodór w próbkach czarnego diamentu używając instrumentów do wykrywania podczerwieni w BrookHaven National Laboratory. Okazało sie, ze właściwości chemiczne karbonado wskazują na to, ze został on uformowany podczas wybuchu supernowej. Wybuch ten miął miejsce przed stworzeniem naszego systemu słonecznego.

Według tej teorii karbonado jest zbliżone do bogatego w węgiel pyłu kosmicznego, prawdopodobnie powstałego  w środowisku blisko gwiazd z węgla. Diamenty zostały ostatecznie włączone do ciął stałych, które następnie spadły na Ziemie jako meteoryty.

Czarne diamenty zazwyczaj są czarne ale czasem są ciemno szare. Sa bardzo rzadkie i są zawsze dobrym pomysłem na prezent zwłaszcza dla mężczyzn.

Jeśli chodzi o poprawiane czarne diamenty to  są one naturalnymi diamentami, które potraktowano nieszkodliwym później dla diamentu i jego posiadacza promieniowaniem z akceleratora liniowego tak aby ich kolor zamienił się w czarny. W normalnych warunkach oświetleniowych diamenty wzmocnione czarnym kolorem wyglądają na czarne. Jednak w rzeczywistości są one bardzo mocno ciemnozielone. Aby zaobserwować ten ciemnozielony kolor należy umieścić światłowodowe źródło światła blisko cienkiej krawędzi węgla. Umożliwia to światłu oświetlenie cześci wnętrza kamienia. Silnie ciemnozielony kolor, który jest widoczny jest powszechnie spotykany w poprawianych/traktowanych czarnych diamentach. Ten ciemnozielony kolor widoczny w wyniku wyżej opisanego podświetlenia nigdy nie występuje w naturalnych diamentach. Jest on wynikiem napromieniowania zastosowanego przez człowieka.

Istnieją także naturalne czarne diamenty w których czarny kolor jest wynikiem licznych inkluzji. Większość z tych zanieczyszczeń to grafit. Ze względu na duża ilość tych zanieczyszczń naturalny czarny diament jest zazwyczaj nieprzezroczysty. Również powoduje to, iż diament taki stosunkowo łatwo pęka i ciężko go wyciąć z surowego diamentu. Naturalnie czarny diamenty są ciężkie w obróbce i trudne je oszlifować.

Słynne naturalnie czarne diamenty:

–        Black Star of Africa (202.00 cts)

–        Black Orloff (67.50 cts).

 Elegancki wygląd czarnego diamentu i rosnąca wiedza o jego powstaniu i rzadkim występowaniu w naturze jest powodem jego rosnącej popularności.

WPŁYW FLUORESCENCJI NA JAKOŚĆ OSZLIFOWANYCH DIAMENTÓW

Jasne, niebieskie diamenty są tak naprawdę bezbarwnymi (potocznie nazywanymi białymi) diamentami z niebieska fluorescencją.

 

Fluorescencja  – jeden z rodzajów luminescencji (zjawisko zimnego świecenia) – zjawiska emitowania światła przez wzbudzony atom lub cząsteczkę. Zjawisko uznaje się za fluorescencję, gdy po zaniku czynnika pobudzającego następuje szybki zanik emisji w czasie około 10−8 s. Gdy czas zaniku jest znacznie dłuższy, to zjawisko jest uznawane za fosforescencję. (Wikipedia)

badanie diamentu na obecność fluorescencji w naszym labolatorium

Fluorescencja jest emisją światła przez substancje, która pochłonęła światło lub inne promieniowanie elektromagnetyczne. Jest to forma luminescencji. W większości przypadków, emitowane światło ma wyższe długości fal, a zatem mniejszą energię niż zaabsorbowane promieniowanie. Jednakże, gdy wchłaniane promieniowanie elektromagnetyczne jest intensywne, możliwe jest, aby jeden elektron wchłoną dwa fotony; ta absorpcja dwóch fotonów może doprowadzić do emisji promieniowania mającego krótsze długości fal niz. wchłonięte promieniowanie. Emitowane promieniowanie może mięć ta sama długość fal co wchłonięte promieniowanie zwane “fluorescencja rezonansu”. Najbardziej znane przykłady fluorescencji występują gdy wchłonięte promieniowanie jest w obszarze UV widma absorpcyjnego, a wiec niewidoczne dla ludzkiego oka a emitowane światło jest w zakresie widzialnym.” (Wikipedia)

 

W branży diamentowej bierzemy fluorescencję pod uwagę ponieważ może mieć ona wpływ na wygląd a tym samym wartość kamienia. Jak bardzo – jest to zależne od wielkości diamentu, jego koloru, jasności, kształtu i stopnia lub siły fluorescencji. Laboratoria klasyfikują fluorescencje od braku, słabej do średniej, mocnej i bardzo mocnej – w zależności od instytutu. Stopnie fluorescencji często sa podawane wraz z kolorem, np.: mocny niebieski, średnia pomarańczowa.

 

Ponadto, kamienie które fluoryzują czasami mają wygląd oleistych – dają efekt oleju rozlanego na wodzie albo sprawiają wrażenie mętnych lub mlecznych. Im bardziej wyraźny i widoczne jest to zjawisko, tym mniej wartości posiada sam kamień. W oszlifowanych diamentach łatwo to zauważyć. Fluorescencja jest wymieniona w certyfikacie diamentu G.I.A. (Amerykański Instytut Gemmologiczny) lub certyfikacie z innego laboratorium. W przypadku nieoszlifowanych diamentów fluorescencja jest często niedostrzegalna lub jest trudna do zauważenia gołym okiem. Jednakże, przy użyciu długich lub krótkich fal ultrafioletu staje sie łatwo widoczna i tym samym siła fluorescencji może być dokładnie oszacowana.

 

W branży nieoszlifowanych diamentów, tylko kilka instytucji kupujących i sprzedających surowiec diamentowy posiada prawdziwie rzetelną wiedzę na temat fluorescencji. Doświadczony kupiec lub sprzedawca może wykorzystać fluorescencje lub jej brak jako argument do wynegocjowania lepszej ceny.

 

Interesujące jest też to, że obecność fluorescencji nie zawsze determinuje wartość kamienia. Diamentom w kolorach od  I do K fluorescencja może nadać bielszy lub biało-niebieski wygład – tym samym jeśli kamień nie jest mleczny lub oleisty to fluorescencja wpłynie na jego wyższą cenę.

 

Fluorescencja nie zawsze jest widoczna. Widzieliśmy kamienie o bardzo silnej fluorescencji, które wyglądały świetnie zarówno w świetle dziennym jak i sztucznym – bez mlecznego czy oleistego efektu. Diamenty, które fluoryzują były kiedyś nazywane “niebiesko-białymi” diamentami. Dopiero w latach 1990, kiedy Japończycy rozpoczęli na szeroką skalę zakup wysokiej jakości diamentów, fluorescencja zaczęła być baczniej brana pod uwagę.

 

Jeśli sprzedajesz czy kupujesz oszlifowane diamenty, fluorescencja musi zostać uwzględniona w ich wycenie. Jeśli nie rozumiesz lub nie masz doświadczenia w obliczaniu wpływu fluorescencji na wartość kamienia i chcesz sprzedać lub kupić diamenty powinieneś skorzystać z usług gemmologa posiadającego wiedzę i doświadczenie w tej dziedzinie.

 

na podstawie: roughdiamondgemologist.com

Diament Archduke Joseph (Arcyksiąże Józef) został sprzedany na aukcji za 21.5 milionów dolarów, ustalając kolejny rekord cenowy.

Genewa – We wtorkowy wieczór 13 listopada 2012 roku na aukcji domu aukcyjnego Christie’s został wylicytowany diament Archduke Joseph za prawie 21 i pół miliona dolarów. Tym samym ustalając nowy światowy rekord ceny jaką osiągną karat bezbarwnego diamentu potocznie nazywanego białym.

Archduke Joseph w pełnej okazałości

Archduke Joseph był pierwszym z dwóch licytowanych podczas tamtego listopadowego tygodnia w Genewie diamentów „nie z tego świata”. W środę inny dom aukcyjny Sotheby’s wystawił na aukcje wyjątkowo rzadki ozdobny granatowy diament w szlifie briolette o masie 10.48 karata.

Aukcja Christie’s odbyła sie w 5 gwiazdkowym hotelu, leżącym na eleganckim wybrzeżu szwajcarskiego jeziora.

Archduke Joseph został sprzedany za 21.5 $ – jest to znacznie powyżej oczekiwanych 15 milionów dolarów i trzykrotnie więcej niż cena jaką zapłacił za niego jego poprzedni właściciel prawie dwie dekady temu!!!

Diament mający 76.02 karata z doskonałym kolorem i bez skaz wewnętrznych pochodzi z dawnych kopalń Golconda w Indiach.

76.02 ct diamentu z profilu

Sprzedawca Alfredo J. Molina, prezes firmy jubilerskiej Black, Star & Frost z Kalifornii powiedział, ze  na aukcji było dwóch klientów licytujących kamień i że jest bardzo zadowolony z przebiegu i rezultatu aukcji.  Molina powiedział również, że nabywca diamentu chce pozostać anonimowy i że zamierza podarować diament muzeum.

“To świetna cena za kamień tej jakości” powiedział Molina w wypowiedzi dla The Associated Press. “Jest jedyny w swoim rodzaju więc to tak jakby zapytać: Czy jesteś zadowolony, że sprzedajesz Mona Lise?’ lub: jak czujesz się sprzedając Diament Hope? (najsłynniejszy niebieski diament na świecie) – to kwestia popytu i podaży oraz realiów rynkowych, a kamień został sprzedany za naprawdę wysoką cenę”.

Diament Archduke Joseph nazwany tak po Arcyksięciu Austrii Józefie Auguście, prawnuku cesarza rzymskiego i francuskiego króla, który przekazał diament swojemu synowi Arcyksięciu Josephowi Francis, an ten nastepnie umieścił go w bankowym skarbcu. Następnie sprzedał diament anonimowemu nabywcy, który trzymał go w sejfie podczas drugiej wojny światowej. Diament ujrzał ponownie światło dzienne podczas aukcji w Londynie w 1961 roku , następnie pojawił się ponownie na aukcji Christie’s w Genewie w 1993 roku gdzie został sprzedany za sześć i pół miliona dolarów.

Archduke Joseph sprzedany za blisko 21.5 miliona $

Nie był to jedyny mega-diament licytowany na historycznej już aukcji, która odbyła się w hotelowej sali pełnej zamożnych oferentów.  Ponad rzędem trzech żyrandoli, uczestnicy chętnie „szturmowali” diamenty jednocześnie próbując konkurować z oferentami z całego świata, deklarując ceny pracownikom domu aukcjnego Christie’s znajdującym się po obu stronach sali.

Ale być może licytujący nie byli całkowicie odporni na surowy klimat finansowy panujący w tej części Europy. Dwa duże diamenty nie zostały sprzedane tego wieczoru 13 listopada 2012 roku.

Żółty diament ważący 70.20 karata nie został sprzedany ponieważ oferowana suma była poniżej ceny minimalnej.

Różowy diament o wadze 12.15 karata też nie znalazł swojego nabywcy ponieważ analogicznie – oferowana suma była dużo niższa ceny minimalnej.

Archduke Joseph dołącza do długiej listy innych wspaniałych diamentów sprzedanych podczas aukcji w Genewie.

w oparciu o artukuły prasowe: reuters.com, huffingtonpost.com

Najwięcej Polaków oświadcza się w okresie Świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra

Jak pokazują statystyki najwięcej naszych rodaków oświadcza się w okresie Świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra..

..czy to źle czy dobrze?

Skoro tendencja ta utrzymuje się od lat to chyba coś w tym musi być.. bo czego może oczekiwać od Mężczyzny nasza Wybranka, która w myślach już zdecydowała, że to z Nim chce spędzić całe życie jak nie pierścionka zaręczynowego na palcu zamiast najpiękniejszego i najdroższego prezentu pod choinką?.. zresztą „prezent” ten nawet jeśli nie najdroższy to na pewno będzie dla Niej najpiękniejszy – zwłaszcza jeśli zadbamy o to aby był inny i wyjątkowy. A cóż bardziej wyjątkowego niż fantazyjny diament w kolorze Jej oczu?..

Jak wszyscy wiemy kobiety lubią porównywać się z innymi paniami i czy fakt posiadania diamentu, który nie tylko jest lustrzanym odbiciem koloru Jej najpiękniejszych dla nas oczu ale również, niezmiernie rzadkim kamieniem szlachetnym bo zaliczającym się do absolutnej niszy rynku jubilerskiego (około 3%-5%) przez co należącym do najdroższych i będących przez to również świetną lokatą kapitału na Waszą wspólna przyszłość..

Pierścionek z fantazyjnym diamentem pod kolor Jej oczu – optymalny pierścionek zaręczynowy i uniwersalny prezent nie tylko na rocznicę ślubu i na Święta czy narodziny dziecka..

Kolorowe diamenty już z racji swojej rzadkości i bardzo sporadycznego występowania w naturze – ok 3% – 5% rynku jubilerskiego – zajmują szczególne w nim miejsce – osiągając dużo wyższe ceny niż „tradycyjne” diamenty bezbarwne nazywane potocznie „białymi”. Kolekcjonerzy tacy jak Alan Bronstein i Eddy Elzas wykorzystując rosnący popyt na kolorowe diamenty w latach 70tych XX wieku, zaczęli masowo je skupywać, z czasem stając się właścicielami jednych z największych kolekcji kolorowych diamentów na świecie, wartych teraz miliony dolarów – „Aurora Collection”, której właścicielem jest Alan Bronstein jest wystawiana na stałej ekspozycji w Natural History Museum w Londynie.

Wydobywająca dużą większość kolorowych diamentów trafiających na rynek jubilerski – głównie brązowych i różowych – kopalnia w Argyle w Australii będąca własnością firmy Rio Tinto rozpoczęła w latach 80tych XX wieku genialną kampanię  reklamową nakłaniająca swoich potencjalnych do zakupu diamentów „szampańskich”, „czekoladowych”, „koniaków” oraz „kawowych” używając zamiast fachowej nomenklatury na opisanie koloru nazw potocznie stosowanych umożliwiając przez to dużo lepsze wizualizowanie sobie koloru przeciętnemu nabywcy kolorowej diamentowej biżuterii, w myśl zasady wyznawanej przez w/w Alana Broinsteina, guru i kolekcjonera kolorowych diamentów:

Kolekcja Diamentów Aurora

Kolekcja Diamentów Aurora

„Do lat 1970tych ludzie używali potocznych analogii aby wyobrazić sobie kolor diamentu. Nieco później nomenklatura stworzona przez Amerykański Instytut Gemmologiczny (GIA) stała się standardem w komunikacji pomiędzy ludźmi w biznesie kolorowych diamentów. I jakkolwiek sformułowania typu: „szarawo niebieski”, „brązowawo pomarańczowy” albo „pomarańczowo różowy” mogą być jak najbardziej nomenklaturowo poprawne i odpowiednie, to jednak, czy „łososiowy róż” albo „błękitny jak niebo” lub „jesienno pomarańczowy” nie pozwalają nam z-wizualizować lepiej koloru, który widzimy?.”

Kampania kopalni Argyle odniosła ogromny sukces, początkując tym samym wciąż rosnącą modę i popyt na kolorowe diamenty co z koleii zaowocowało ciągłym wzrostem ich cen, który trwa do dzisiaj i przekroczył już dawno próg wyznaczony kiedyś przez „tradycyjne” diamenty bezbarwne, z klasycznej serii CAPE.

Brylanty Kolorowe pod Kolor Jej Oczu

Brylanty Kolorowe pod Kolor Jej Oczu

W Polsce – co wydaje się stosunkowo dziwne, w świetle faktu, iż łapie ona błyskawicznie wszystkie zachodnie i amerykańskie trendy, gdzie moda na fantazyjne kolorowe diamenty jest ogromna – zwłaszcza w USA, kolorowe diamenty są wciąż stosunkowo mało popularne a przez to relatywnie tanie przez porównanie do innych rynków. Może dlatego, iż najwięksi dyktatorzy mody diamentowej w naszym kraju inwestujący miliony złotych w kampanie reklamowe chyba boją się tego niszowego tematu i rynkowej niszy?..

Diament Pod Kolor Jej Oczu

Diament Pod Kolor Jej Oczu

Czy w świetle tych faktów pierścionek z kolorowym diamentem w kolorze oczu Wybranki nie jest idealnym i nadzwyczaj indywidualnym a zarazem ekskluzywnym prezentem, jaki mężczyzna może podarować kobiecie z każdej w sumie okazji, będąc przy tym świetną lokatą kapitału, przede wszystkim dlatego, iż jesteśmy bezpośrednim importerem diamentów, kupującym bezpośrednio w szlifierniach, pomijającymi pośredników oraz prowadzącymi wyłącznie sprzedaż za pośrednictwem Internetu przez co unikamy wszystkich stałych kosztów naszej konkurencji i dzięki temu nasze diamenty i wyroby z nimi są po prostu tanie.

Diamenty Kolorowe

Diamenty Kolorowe

Pierścionek z brylantem – pierścionek zaręczynowy czy pierścionek okolicznościowy?..

W Polsce wciąż pokutuje przekonanie iż pierścionek z diamentem musi być pierścionkiem zaręczynowym – czy tak musi być?.. W wielu krajach Europy oraz USA nowoczesne kobiety same kupują sobie pierścionki z brylantami jako element codziennej lub okazjonalnej biżuterii – po to by się dobrze czuć i elegancko wyglądać. Na szczęście coraz więcej kobiet w Polsce sięga też po kolczyki z diamentami lub diamentowe przywieszki jako dodatek do posiadanej biżuterii.

Diamenty i Brylanty

Diamenty i Brylanty

Zamiast prezentu pod choinką pierścionek z diamentem na Jej palcu?..

Namawiamy wszystkich Panów, którzy zaczęli się zastanawiać co w tym roku kupić wybrance / żonie / dziewczynie / potencjalnej narzeczonej na Święta aby zamiast wydawać ciężko zarobione pieniądze w kolejny sztampowy prezent „z obowiązku” zainwestować w coś naprawdę wyjątkowego i ponadczasowego, czyli w pierścionek z diamentem, który nie tylko jest doskonałym prezentem ale również świetną inwestyjcją na lata.

Witaj, świecie!

DiamondsForYou.pl dołącza do Blogosfery!

Mamy nadzieje że miłośnicy diamentów znajdą tu wiele ciekawych zdjęć oraz informacji, newsów diamentowych oraz ciekawostek :-)

www.diamondsforyou.pl team.